Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie prokurator Marcin Gołębiewicz zapewnił w rozmowie z “GPC” że IPN wniesie apelację od wyroku.
“- Nie zgadzamy się co do istoty z sądowym rozstrzygnięciem. Wystąpiliśmy o pisemne uzasadnienie wyroku, jednak do tej pory nie zostało ono przez sąd sporządzone” – czytamy w gazecie.
IPN oskarżył trzech esbeków o wzięcie udziału w kombinacji operacyjnej, której celem było podanie przybyłej na spotkania z załogami radomskich zakładów pracy działaczce “Solidarności” leku o nazwie Furosemid mogącego zagrozić jej zdrowiu lub nawet życiu. Akcja nie powiodła się, bo Walentynowicz wcześniej opuściła miasto
Sąd Okręgowy uzasadnił wyrok tym, że działania zatrzymały się na fazie przygotowawczej.
“- Dlatego sądowi nie pozostawało nic innego, jak uniewinnienie oskarżonych, bo ich działanie nie przeszło w fazę dalszą, którą można by uznać za usiłowanie, mogące podlegać odpowiedzialności karnej” – wyjaśnił na łamach “Gazety Polskiej Codziennie” przewodniczący składu orzekającego.
Instytut Pamięci Narodowej nie zamierza jednak “odpuścić”.
















