Nie całkiem pusty Kraków

Od kilku dni moje ukochane miasto wygląda jak wymarłe, ale nie do końca. Zamiast mnóstwa turystów i śpieszących załatwiać swoje nie cierpiące zwłoki sprawy mieszkańców podwawelskiego grodu królują w nim bezdomni. Na co dzień anonimowo wtapiają się oni w tłum, teraz wyszli na pierwszy plan.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
21 marca, 2020
Post thumbnail default dark

Nie są agresywni, przemykają po ulicach dyskretnie, chociaż nie zawsze udaje im się uniknąć kontaktu ze Strażą Miejską i policją. Są niezwykle pokorni i przesadnie grzeczni w kontaktach z mundurowymi funkcjonariuszami, którzy w tej wyjątkowej sytuacji są wobec nich bardzo życzliwi oraz opiekuńczy.

Kilkakrotnie obserwowałem interwencje stróżów porządku publicznego wobec osób, które można określić jako meneli i zawsze byłem pod wrażeniem delikatności oraz wyrozumiałości strażników i policjantów.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter