W przekazanej Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie nocie dyplomatycznej napisano, że strona polska zbyt późno otrzymała informację o planowanym przejeździe “Nocnych Wilków przez terytorium Rzeczypospolitej, nie dostała natomiast “precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu”, które “były niezbędne do zapewnienia należytego bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia”.
W nocie czytamy też, że prośby o zgodę na wszystkie pozostałe przedsięwzięcia organizowane przez stronę rosyjską z okazji obchodów 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej, m.in. rajd Grupy Rekonstrukcyjnej, Rajd Weteranów oraz rajd motocyklistów w ramach delegacji Obwodu Kaliningradzkiego do Braniewa zostały rozpatrzone pozytywnie.
Trzeba pochwalić nasze MSZ, chociaż bez wyjątkowo zgodnych (z nielicznymi wyjątkami) głosów polityków, publicystów i przedstawicieli środowisk patriotycznych w tej sprawie mogło się to skończyć zupełnie inaczej, a wtedy mielibyśmy bez wątpienia serię prowokacji ze strony nacjonalistycznych motocyklistów rosyjskich.
















