W tym głośnym śledztwie podejrzanych jest już siedmiu byłych esbeków, którzy zatrzymali działaczy podziemnej “Solidarności” i Konfederacji Polski Niepodległej na 48 godzin, aby uniemożliwić im udział we Mszy Świętej w wawelskiej katedrze oraz w manifestacji niepodległościowej z okazji 3 Maja.
“Zarzuty usłyszał były funkcjonariusz Wydziału III Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej 62-letni Marek Ch. Według IPN dopuścił się zbrodni komunistycznej, będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, biorąc udział w bezprawnym pozbawieniu wolności 34 opozycjonistów za głoszone przez nich poglądy polityczne oraz działalność w organizacjach niepodległościowych” – czytamy w depeszy PAP.
Według prokuratorów IPN działanie ówczesnych funkcjonariuszy było także zbiorowym naruszeniem praw człowieka (w tym do wolności osobistej) i poważnym prześladowaniem z powodu przynależności do określonej grupy politycznej.
“Marek Ch. nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów i odmówił składania wyjaśnień, a jedynie stwierdził, iż nie brał udziału w zatrzymaniach tych osób. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Mężczyzna jest obecnie emerytem i pracuje” – napisała Polska Agencja Prasowa.
















