Narciarski wyrok

W Sądzie Rejonowym dla Zakopanego zapadł pierwszy wyrok za spowodowanie wypadku narciarskiego na stoku - poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
16 grudnia, 2011
Post thumbnail default dark

Na karę pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 8 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla poszkodowanego oraz publikację treści wyroku w lokalnym “Tygodniku Podhalańskim” została skazana mieszkanka Mazowsza, która w lutym br. w Jurgowie z dużą prędkością wpadła na ośmiolatka, łamiąc mu rękę.

“Rodzina chłopca zawiadomiła policję, a ta prokuraturę. Wypadek zarejestrowała kamera z monitoringu ośrodka. Prokuratorzy stwierdzili, że narciarka spowodowała u chłopca naruszenie narządów ciała oraz naraziła go na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a nawet utraty życia. Grozi za to do pięciu lat więzienia” – czytamy w “GW”.

Mazowszanka przyznała się do winy.

“- Choć zdarzało się już kierować do sądu sprawy narciarzy, to zwykle były one umarzane z powodu zbyt słabego materiału dowodowego. Ale w tym przypadku dowody były mocne, a sprawczyni przyznała się do winy. Dlatego proces zakończył się wyrokiem. Uważam, że kara odpowiada winie narciarki. Jeśli więc w rozpoczętym sezonie narciarskim dojdzie do podobnego wypadku, to po zawiadomieniu podejmiemy czynności. Zawiadomić nas może sam poszkodowany, właściciele stacji narciarskiej, ratownicy górscy czy policja” – powiedział gazecie szef Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Zbigniew Lis.

Zdaniem naczelnika Grupy Podhalańskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Mariusza Zaród narciarze powinni dbać o bezpieczeństwo własne i innych na stoku; nie mogą być bezkarni, jeśli spowodują wypadek.

“- Jednak skazywanie na więzienie, choćby w zawieszeniu, to przesada. W takich sprawach powinny zapadać wyroki orzekające kary finansowe – uznał Zaród w rozmowie z “GW”.

Podobnie uważa Adam Marasek prowadzący kronikę wypadków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego:

“- Narciarz, który powoduje wypadek, nie robi tego z premedytacją. Jeśli wyrządzi komuś krzywdę, to powinien wypłacić zadośćuczynienie.”

Miejmy nadzieję, że ten pierwszy wyrok odbije się szerokim echem wśród narciarzy i snowboardzistów, zwłaszcza jeżdżących dosyć niefrasobliwie, a niekiedy pod wpływem alkoholu. Do poprawy stanu bezpieczeństwa na polskich stokach powinny przyczynić się także zapisy nowej ustawy, zakazującej nie tylko jazdy w stanie nietrzeźwym, ale również korzystania z wyciągów “po kielichu”, jak również rozporządzenia Ministerstwa Sportu i Turystyki, na mocy którego na każdego miłośnika białego szaleństwa powinna przypadać określona powierzchnia na stoku.

“- Większość istniejących stacji narciarskich w Polsce spełnia te wymogi. Chodzi o to, by nowe kolejki o dużej przepustowości montowane na niewielkich stokach nie groziły tłokiem u siebie” – powiedział “Gazecie Wyborczej” Zaród.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter