Narastająca fala samobójstw

W Polsce odnotowuje się coraz więcej prób samobójczych - poinformowała "Rzeczpospolita".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
22 września, 2013
Post thumbnail default dark

Ich przyczyną są najczęściej brak pracy i środków do życia. W pierwszej połowie 2013 roku było ich już 4,2 tysiąca (w tym około 3 tysięcy udanych), czyli o ponad tysiąc więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Według psychologów rosnąca liczba samobójstw świadczy o złej kondycji społeczeństwa.

Popełniają je na ogół to mężczyźni (80 procent), którzy najczęściej wieszają się, rzadziej rzucają z mostu czy z okna, podcinają żyły lub trują środkami nasennymi.

Najczęstszym motywem targnięcia się na życie jest – obok nieporozumień rodzinnych – brak środków do życia.

“Z danych policji wynika, że z tych powodów w I półroczu 2013 r. łącznie próbowało się zabić ponad 300 osób (z tego 234 z powodu złych warunków ekonomicznych, a 73 z powodu nagłej utraty źródła utrzymania). To niemal tyle co w całym 2008 r. i proporcjonalnie więcej niż w ubiegłym (w całym 2012 r. takich przypadków było niespełna 500)” – czytamy w “Rzeczypospolitej”.
Jedni robią to w ciszy, inni chcą, by ich dramat ujrzał światło dzienne.

“- Trudne warunki ekonomiczne, bezrobocie, coraz mniej środków na życie i coraz większa eksploatacja pracownika. To ludzi najbardziej dobija, niektórzy psychicznie nie wytrzymują” – powiedział gazecie kryminolog profesor Brunon Hołyst.

Częściej niż dawniej do samobójstw popycha ludzi także przewlekła choroba, która w pierwszym półroczu była powodem 273 prób samobójczych, czyli niemal tylu co w całym 2012 roku (288).

Specjaliści zastrzegają jednak, że nigdy nie ma stuprocentowej pewności, czym kierował się samobójca. Niekiedy da się wyodrębnić kilka przyczyn takiego czynu.

“- Ustalamy je na podstawie informacji od rodziny, sąsiadów, dzięki listom pożegnalnym, jakie zostawiają desperaci” – wyjaśniła w rozmowie z “Rz” Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji.

Samobójcami są najczęściej ludzie po pięćdziesiątce (co piąty) oraz po trzydziestce, a preferowanymi przez nich dniami sobota i poniedziałek.

Wpływ na rosnącą falę samobójstw mają też pogarszają się kontakty międzyludzkie.

“- Rywalizacja o etat powoduje, że ludzie zachowują się jak bestie. A szefowie w myśl zasady <dziel i rządź> podsycają konflikty” – powiedział gazecie anonimowo pracownik jednego z państwowych urzędów.

A prof. Hołysz dodał:

“- Tempo życia jest szybkie, narasta wrogość, człowiek człowiekowi staje się wilkiem. Zanika życzliwość i choć ludzie w sytuacjach ekstremalnych się jednoczą, to w życiu codziennym okazują sobie wrogość. Niehumanitarne warunki związane z atmosferą w pracy mogą wpływać na decyzje samobójców”.

Eksperci sugerują, że policyjne dane odsłaniają tylko część prawdy o samobójstwach. W istocie jest ich więcej.

“- To lekarze, a nie policjanci wystawiają akty zgonu” – stwierdził jeden z rozmówców “Rzeczypospolitej”.

Stróże prawa badają tylko te przypadki, co do których mają wątpliwości, czy faktycznie było to samobójstwo, a nie działanie osób trzecich bądź bezpośrednie bądź w formie nacisku.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter