TR będzie miał aż 10 pierwszych i około 20 drugich miejsc na listach wyborczych, co jest wielkim sukcesem Janusza Palikota.
Nie wiem, czy to wpływ upału, czy też Leszek Miller już się zestarzał i stracił polityczny pazur, skoro idzie na tak dalekie ustępstwa wobec od dawna już dołującego w sondażach poparcia Twojego Ruchu.
Zauważają to liderzy UP i Socjaldemokracji Polskiej, którzy stwierdzili, że nie ma z ich strony zgody na nadreprezentację schodzącego ze sceny politycznej ugrupowania na listach wyborczych Zjednoczonej Lewicy. Zaapelowali więc do Rady Krajowej SLD o dalsze tworzenie tego porozumienia na zasadach partnerskich, choćby bez ugrupowania, które owych zasad nie szanuje.
Nie miałbym nic przeciw temu, gdyby wciąż jeszcze mająca swoje ideowe korzenie w PRL postkomunistyczna lewica po raz pierwszy po 1989 roku nie weszła do parlamentu, ale zachodzę w głowę, dlaczego nadal najsilniejszy wśród jej liderów Miller daje się tak wodzić za nos słabnącemu z dnia na dzień Palikotowi.










