Kama znajduje przypadkiem zaręczynowy pierścionek, który kupił dla niej Maks. Jest bardzo szczęśliwa… Ilona wykorzystuje moment słabości byłego kochanka i szantażuje go, że powie jego ukochanej o ich upojnej nocy! Brzozowski staje pod ścianą, a prawda szybko wychodzi na jaw. Kama nie wierzy tłumaczeniom Maksa i odchodzi od niego. Tym samym porzuca też Wiktorka, którego pokochała jak własne dziecko. Zdybicka triumfuje!
Z kolei Hofferowie orientują się, że Tosia zabrała wszystkie swoje rzeczy i zniknęła. Natychmiast zaczynają szukać dziewczynki, a Ula ma ogromne poczucie winy i wyznaje wszystkie swoje okrucieństwa dziadkowi Romanowi. Uciekinierka błąka się samotnie po mieście. Wreszcie trafia do pogotowia opiekuńczego, gdzie natychmiast jadą Kamil i Zuza. Tosia stanowczo oznajmia, że chce zostać w domu dziecka!
Tymczasem Daniel ma rozmowę o pracę w firmie informatycznej. Łucja, czekając na niego, rozmawia z recepcjonistką, będącą w zaawansowanej ciąży. Kobieta mówi, że firma pilnie szuka kogoś na jej miejsce. Dziewczyna dostaje posadę recepcjonistki, a w trudnych początkach pomaga jej informatyk Tomek. Wieczorem Daniel przyprowadza ukochaną do mieszkania Marty i Olafa, którzy wyjechali, zostawiając im klucze. Chłopak mówi Łucji, że otrzymał zlecenie na napisanie programu komputerowego, więc para wspólnie świętuje pierwsze zawodowe sukcesy.
Koszmar w pracy czeka za to Adama. Prawnik udaje się do Solskiej, lecz ta wizyta wyraźnie nie podoba się jej mężowi. Kobieta niepewnie oświadcza, że rezygnuje z usług Roztockiego. Targany wątpliwościami adwokat zjawia się u Klary po wyjściu Solskiego i wtedy dowiaduje się całej prawdy: żona prokuratora targnęła się na swoje życie! Adam jest potwornie zdenerwowany – jego serce nie wytrzymuje… Czy mężczyzna dojdzie do siebie?













