Straż Graniczna przypomina, że bagaż pozostawiony bez nadzoru zawsze traktowany jest jako potencjalne zagrożenie. Roztargniony podróżny może być ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. W ubiegłym roku pirotechnicy Straży Granicznej ponad 500 razy podejmowali działania na lotniskach w związku z pozostawionymi bez opieki bagażami.
W 2015 roku w samym tylko okresie wakacyjnym przeprowadzono aż 208 interwencji. Wczoraj funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie znowu musieli błyskawicznie zareagować na bagaż pozostawiony w terminalu bez opieki.
Ok. godz. 14.00 funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie otrzymali informację o pozostawionym bagażu przed wejściem do kontroli bezpieczeństwa Terminala A strefa B.
Po natychmiastowym przybyciu na miejsce funkcjonariuszy okazało się, że jest to zamknięta reklamówka, jej zawartość nie była widoczna. Podróżni znajdujący się w pobliżu nie wiedzieli, do kogo należy torba. Za pośrednictwem rozgłośni portowej nadano odpowiednie komunikaty w celu ustalenia właściciela. Niestety po bagaż nikt się nie zgłosił. W związku z zagrożeniem pirotechnicy SG wyznaczyli strefę bezpieczeństwa oraz zdecydowali o ewakuacji pasażerów i personelu, obejmującej hale odlotów Terminala A strefa AB, łącznik pomiędzy strefami AB i CDE antresole oraz dwa pierwsze podjazdy przed Terminalem A. Po przybyciu służb ratunkowych funkcjonariusze zneutralizowali bagaż. Na szczęście w torbie nie było przedmiotów mogących stanowić zagrożenie. Zdarzenie nie wpłynęło na opóźnienia w operacjach lotniczych.
http://www.strazgraniczna.pl












