Mityczna jedność po wyborach

Każdy kandydat na Prezydenta RP mocno i często podkreśla, że jego głównym zadaniem w przypadku zwycięstwa będzie zasypanie podziałów między Polakami i budowanie jedności.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
11 czerwca, 2020
Post thumbnail default dark

To bardzo pięknie brzmiące deklaracje, ale całkowicie nierealistyczne w naszym życiu publicznym, którego istotą stały się w ostatnich latach właśnie głębokie podziały. Żaden prezydent nie zdoła zniwelować tych różnic, nawet jeżeli autentycznie by się starał. Także gdyby w pałacu na Krakowskim Przedmieściu zamieszkał ktoś nie wywodzący się z żadnej partii, nie poradziłby sobie z tym problemem.

Czy nie należy więc w ogóle głosić tego wzniosłego hasła w kampanii wyborczej? Można to robić, ale pod warunkiem, że wskaże się jakieś konkretne pola działania w owej materii. Czy da się takie znaleźć? Wątpię.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter