Zdaniem ministra, jeżeli zagrożony jest m.in. interes państwa i właśnie tak jest w tym przypadku, możliwe jest ograniczenie prawa do demonstracji.
Wojewoda wydał więc stosowną decyzję wyłączenia z ruchu kołowego i pieszego całego sektora ulic dookoła placówki izraelskiej przy ulicy Krzywickiego na czas do 5 lutego br.
W takiej sytuacji narodowcy oznajmili, że protest odwołują, ale decyzję władz wymuszająca na nich takie rozwiązanie uważają za skandaliczną.
Wobec obecnego konfliktu polsko-izraelskiego nie jest trudno wyobrazić sobie, co podczas takiej demonstracji i w takim miejscu mogłoby się dziać. Zwyciężyło poczucie odpowiedzialności i zdrowy rozsądek.
















