Mąż lepszy od żony, a żona od męża

O wczorajszych konwencjach wyborczych głównych kandydatów opozycji do prezydentury można powiedzieć tylko jedno: Małgorzata Kidawa-Błońska i Władysław Kosiniak-Kamysz zostali całkowicie zdominowani przez swoich małżonków, co doskonale świadczy o marnej jakości polityków wystawionych przeciwko Andrzejowi Dudzie przez Koalicje Obywatelską oraz Polską.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
1 marca, 2020
Post thumbnail default dark

Jan Kidawa-Błoński i Paulina Kosiniak-Kamysz byli naturalni, konkretni, znakomicie wypadli tak pod względem merytorycznym jak retorycznym. Ich “drugie połowy” zaprezentowały się natomiast nader mizernie, chociaż politycznego doświadczenia przecież im nie brakuje.

O ile po Kidawie-Błońskiej trudno było spodziewać się czegokolwiek poza monotonnym odczytaniem zawierającego kilka błędów gramatycznych tekstu (nie potrafiła ich poprawić na bieżąco), o tyle Kosiniak-Kamysz zanudził uczestników konwencji potwornie długim przemówieniem obfitującym w banały i truizmy.

Kandydaci KO i KP powinni otrzymać po tym fatalnym dla nich dniu ostre reprymendy nie tylko od partyjnych przyjaciół, ale także od swoich małżonków, którzy – wcale nie mając takich zamiarów – ukradli im show.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter