“Tym razem nieznani sprawcy wielkimi literami wypisali na froncie: <Pamięci 66 000 000 zmarłych w bolszewickim holokauście 1917-1953>. Z boku pomnika pojawił się także czerwony napis: “<Doktryna nienawiści>, a na drugim: <Ideologia przymierania głodem>. Cały tył pomnika pokrył napis: <Architekt ludobójstwa, terroru + opresyjnego masowego mordu>” – czytamy w depeszy PAP.
Wcześniej ktoś wybił dziury w tablicy wbudowanej w monument zwieńczony rzeźbą głowy autora “Kapitału” i napisał pod nią: “Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się”.
Marks mieszkał w Londynie od 1849 roku, a w grobie na Highgate spoczywają również zmarła dwa lata przed nim żona Jenny von Westphalen oraz ich wnuk. W 1954 roku prochy całej trójki przeniesiono w bardziej reprezentacyjne miejsce cmentarza, na którym pochowano ważne dla angielskiej kultury osoby.
“Według Maxwella Blowfielda z działu prasowego British Museum, pomnik ufundowany przez Brytyjską Partię Komunistyczną w 1954 roku jest główną atrakcją ściągającą turystów na cmentarz Highgate. W przeszłości malowano go czerwoną farbą, a nawet próbowano w 1970 roku wysadzić w powietrze” – napisała Polska Agencja Prasowa.
Jak widać, współautor “Manifestu komunistycznego” ma wielu wrogów nie tylko w tych krajach, w których przez długie lata starano się odgórnie wcielić w życie jego pomysły na uszczęśliwienie ludzkości.












