Podwawelski twórca napisał na swoim profilu na Facebooku, że nie chce “uczestniczyć w konkursie organizowanym przez instytucję, która wytacza procesy poetom za to, co myślą” i przekazał już swoje stanowisko sekretarzowi jury tej nagrody.
Proces toczył się za tę wypowiedź Rymkiewicza na łamach “Gazety Polskiej”:
“Polacy, stając przy krzyżu mówią, że chcą pozostać Polakami. To właśnie budzi teraz taką wściekłość, taki gniew, taką nienawiść – na przykład w redaktorach <Gazety Wyborczej>, którzy pragną, żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami. (…) Redaktorzy GW są duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski. (…) Tych redaktorów wychowano tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża”.
Świetlicki jako jeden z 28 poetów podpisał wówczas list, będący sprzeciwem wobec próby ograniczenia w Polsce wolności słowa, jaką miał być ich zdaniem proces wytoczony przez “GW”.
Rymkiewicz przegrał, sąd nakazał mu przeprosić Agorę i wpłacić 5 tysięcy złotych na cel społeczny.
Facebookowa “Odezwa do Narodu” Świetlickiego spotkała się z przychylnym przyjęciem. Już ponad 300 osób polubiło ten wpis.
“Poprosiliśmy Marcina Świet¬lickiego o komentarz. Poeta jednak nie chciał z nami na temat swego protestu rozmawiać. Nie wiadomo też, jak przyjął oświadczenie Świetlickiego zarząd fundacji przyznającej Nike. Kiedy dodzwoniliśmy się do jej prezesa, Michała Soł-tysiaka i zadaliśmy mu pytanie… niespodziewanie się rozłączył. I już telefonu nie odbierał” – czytamy w “Dzienniku Polskim”.
Nike jest jedną z najważniejszych nagród literackich w Polsce. Przyznaje ją raz na rok jury, w skład którego wchodzą cenieni literaturoznawcy. Świetlicki został do niej nominowany za tomik poetycki pt. “Jeden”.
















