Magiel i jego historia: Redakcja „Dziennika Polonijnego” na tropie magla

Magiel to po prostu spora maszyna, służąca do prasowania najczęściej pościeli i bielizny płóciennej, którą nosili nasi dawni przodkowie. Maglowano też w dawnych czasach ręczniki i obrusy, a panny zatrudnione do obsługi tego magla nazywano zwyczajowo „maglowankami”. Redakcja „Dziennika Polonijnego” natrafiła jeszcze na wiersze dotyczące magla i pracy na tym urządzeniu.

File66ba290026166author202408121123
Ewa Michałowska-Walkiewicz
8 lutego, 2026
Writer ewa head
Fot. Ewa Michałowska- Walkiewicz

…Jak naciśnie baba z góry

z magla się posypią wióry

ale portki będą gładkie

wymagluje każdą szmatkę…

Dzisiaj „magiel” to miejsce

Dzisiaj nazwa „magiel” to po prostu określenie miejsca gdzie urządzenie to jest zainstalowane. W polskiej literaturze znane są wiersze o tym urządzeniu, które najczęściej używane było na dworach polskich przed okresem Wielkanocy.

…Już maglują „maglowanki”

stare gacie i firanki

i fartuchy i żaboty

wartko wszyscy do roboty…

Nawinięta pościel na wałek

Aby nastąpiło maglowanie na przykład pościeli, musiała być ona nawinięta na wałek tego magla, a następnie intensywnie zgniatana podczas przetaczania  jej pomiędzy dwiema płaszczyznami znajdującymi się w maglu.

Dwa spore walce

W maglu zainstalowane były dwa spore walce, o długości mniej więcej   kilkudziesięciu centymetrów. Rzadko miały one ponad metr długości, ale i takie się zdarzały. Jeden jest z nich był napędzany manualnie, a drugi naciskany był do tego pierwszego poprzez kręcenie korbą.  I o tym fakcie również rozpisywała się nasza literatura.

…Już naciskaj babo w maglu

białe płótno niczym w żaglu

buchnij parą i gorącem

niech pracują ręce drżące

stare gatki będą nowe

pantalony flanelowe

jak je włoży chłop wymyty

otworzą gęby kobity…

Na czym polegała praca na maglu

Praca magla polegała też na tym, iż pomiędzy oba walce należało wsunąć płat przeznaczonej do maglowania tkaniny i regularnym obracaniu cylindra. Fakt ten powodował przesuwanie się tej maglowanej materii co ją rozprasowywało.

… kręć kobito maglem żwawo

najpierw w lewo potem w prawo

wcześniej zjedz słoniny tyle

abyś ręce miała w sile…

Zła opinia „maglowanek”

Panny „maglowanki” czyli kobiety pracujące w maglu, raczej nie cieszyły się dobra opinią w społeczeństwie, ponieważ one już bardzo wcześnie w swoim życiu widziały męskie majtasy, a przeważnie śmiały się one z tego jak ten ubiór był uszyty. Nikt nigdy nie chciał pojąć za żonę takiej panny z magla, za to one najczęściej wcześnie zostawały matkami samotnie wychowującymi dzieci. Ale za to były one najbardziej lubiane w społeczeństwie, w którym one żyły i przebywały, ponieważ potrafiły się one śmiać z przysłowiowego byle czego.

…Gdy magluje panna gacie

z przodu dziura się rozlezie

zatem czeka panna na to

co z ty dziury wnet wylezie

ale Pan Bóg chłopa stworzył

by mu dziurę w gaciach szyto

jest nie skory do żeniaczki

ale lata za kobitą…

Newsletter Dziennika Polonijnego

1 komentarz

Zostaw swój komentarz

Post
Filter