Lotnicze plany wójta

Wójtowi podkrakowskiej gminy Kocmyrzów-Luborzyca Markowi Jamborskiemu zamarzył się port lotniczy.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
1 października, 2017
Post thumbnail default dark

– Obserwuję w Czechach takie lotniska. Przyjeżdżają tam ludzie z całego świata, lądują, wychodzą z samolotu, wsiadają w samochód, załatwiają swoje sprawy, wracają bardzo szybko. To dla biznesu i drogiej turystyki świetna forma przemieszczania się. Przy takim lotnisku jest hotel, restauracja i miejsce widokowe – powiedział wójt w rozmowie z Radiem Kraków.
Jamborski nie chce na razie zdradzić, gdzie mogłoby powstać lotnisko, ale twierdzi, że to może być bardzo przyszłościowa inwestycja.

– Pamiętam jak jeden z kolegów mi mówił, że kilometr drogi prowadzi donikąd, ale kilometr pasa startowego na cały świat. Taki pas startowy to specyficzna sytuacja. Jego długość i konfiguracja musi być odpowiednia. Nie da się tego zrobić na wzniesieniach. Być może kiedyś uda się coś takiego zrealizować – dodał.

O pomyśle wójta sceptycznie wyrażają się jenak mieszkańcy Kocmyrzowa-Luborzycy.

– Lotnisko? Tu? Nie widzę miejsca. Nie ma tu takiego placu. Musi być jeszcze zapotrzebowanie na coś takiego. Ja bym nie korzystał. Mamy pilniejsze potrzeby. Nie ma oczyszczalni ścieków. Najpierw rzeczy przyziemne, potem pójdźmy w powietrze – mówili na antenie krakowskiej rozgłośni.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter