Lewandowski strzela dwa gole w debiucie na własnym stadionie. Chicago Fire – Charlotte 2:1

37-letni napastnik zdobył swoje pierwsze dwie bramki w MLS na Soldier Field, przerywając passę dwóch porażek Fire i zapewniając debiut przed własną publicznością, na który polonijna społeczność Chicago czekała.

Glos polonii w usa 300x300
Poland.us - Arthur Skok
3 sierpnia, 2026
Lewandowski chicago fires usa
DORTMUND, GERMANY - 25 JUNE, 2024: UEFA EURO 2024 match: France - Poland 1:1 o.p.: Robert Lewandowski of Poland celebrates a goal. Photo by: Mikolaj Barbanell / shutterstock.com

Robert Lewandowski strzelił bramki w 20. i 68. minucie sobotniego wieczoru, zapewniając Chicago Fire zwycięstwo 2:1 nad Charlotte FC. Były to jego pierwsze dwa gole w Major League Soccer oraz pierwsze zwycięstwo drużyny od przerwy na Mistrzostwa Świata.

W swoim pierwszym i jedynym celnym strzale w całym meczu Charlotte wyszło na prowadzenie za sprawą Pepa Biela w 18. minucie, który zakończył podanie od Idana Toklomatiego. Prowadzenie Charlotte trwało zaledwie 93 sekundy, po czym Chicago odpowiedziało, a Philip Zinckernagel zgrał piłkę głową do Lewandowskiego z 19 metrów. Napastnik wykonał dwa kontakty z piłką, po czym oddał strzał z dystansu w dolny róg, dając drużynie wyrównanie i swojego pierwszego gola w MLS.

Zwycięski gol dla Chicago padł po przerwie. Po serii 25 podań Andrew Gutman dośrodkował do Robin Loda, który podał do Lewandowskiego w polu karnym, skąd Polak uderzył z tuż spoza pola bramkowego obok bramkarza Charlotte, Kristijana Kahliny. Charlotte naciskało w końcówce i wywalczyło rzut rożny w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry, ale Chicago utrzymało korzystny wynik i zdobyło 3 punkty.

Lewandowski rozegrał pełne 90 minut plus sześć minut doliczonego czasu gry i oddał cztery strzały, z których dwa celne zamienił na bramki. Zwycięstwo pozwoliło Fire zgromadzić 29 punktów, dzięki czemu utrzymało się na czwartym miejscu w Konferencji Wschodniej, tracąc punkt do New Englandu zajmującego trzecią pozycję. Dzięki temu Lewandowski stał się także czwartym zawodnikiem w historii klubu, który strzelił dwa gole w swoim debiucie domowym, dołączając do Franka Klopasa, Andy‘’’ego Herrona oraz reprezentanta Polski Tomasza Frankowskiego.

„Taki poziom umiejętności jest trudny do znalezienia” – powiedział po meczu Berhalter. „Jest dynamiczny, inteligentny i sprytny. W polu karnym to absolutny zabójca. Miejmy nadzieję, że to początek wielu bramek”. Lewandowski, który nie zdobył bramki w przegranych meczach wyjazdowych w Miami i Nowym Jorku na początku swojej przygody z Fire, nazwał ten przełom ulgą: „Za każdym razem, gdy przechodzę do nowego klubu, czekam na pierwszego gola. Myślę, że to sprawia, iż kolejny krok staje się nieco łatwiejszy, zarówno dla drużyny, jak i dla mnie”.

Frekwencja na Soldier Field wyniosła 32 183 widzów.

Co czeka Chicago Fire

Większość drużyn w lidze, w tym Fire, skupia się obecnie na Leagues Cup, gdzie w fazie grupowej na SeatGeek Stadium w Bridgeview zmierzą się z trzema meksykańskimi zespołami z Liga MX: Club Necaxa 6 sierpnia, Santos Laguna 9 sierpnia oraz Cruz Azul 13 sierpnia. Do rozgrywek MLS powrócą 16 sierpnia, podejmując na Soldier Field Portland Timbers.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter