Służby tego samego dnia ustaliły, że autorem jest mieszkaniec Krakowa Szymon A.
– Dokonano przeszukań w jego miejscu zamieszkania. Oczywiście ustalono, że nie posiadał żadnych materiałów pirotechnicznych a sam tekst był głupim żartem. Prowadzimy postępowanie. Będziemy sprawdzali czy nie było innych podtekstów takiego działania – powiedział krakowskiej rozgłośni Janusz Hnatko z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Na Szymona A. nałożony został dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
“Jak dotąd służby poinformowały o czterech osobach, które podczas Światowych Dni Młodzieży zostały zatrzymane w związku z domniemanym zagrożeniem terrorystycznym. Oprócz Szymona A. mundurowi zatrzymali Irakijczyka, który miał na ubraniu śladowe ilości materiałów wybuchowych; obywatela Austrii, który zdaniem policji <przeszedł na Islam i chciał wyjechać do Syrii> oraz krakowianina Daniela K., który chciał wejść na Błonia z plecakiem wypełnionym m.in. saletrą amonową” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków.
Zatrzymany w Łodzi Irakijczyk trafił do aresztu, chociaż nie znaleziono przy nim materiałów wybuchowych, podobnie jak przy Austriaku, którego wydalono z Polski. Karany wcześniej za wywoływanie fałszywych alarmów bombowych Daniel K. został aresztowany.











