Podkreślił, że w żadnym zakładzie pracy w Polsce nie jest dozwolone spożywanie alkoholu w czasie pracy, dlaczego więc parlament miałby być wyjątkiem.
Wcześniej wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz’15 w wywiadzie dla “Super Expressu” powiedział, że jego zdaniem w Sejmie nie powinno być alkoholu.
“Uważam, że zakaz sprzedaży i picia alkoholu na terenie Sejmu, to żaden zakaz. Bo zawsze można walnąć małpkę gdzieś poza Sejmem na 15 minut przed wejściem na mównicę. Dlatego będę postulował modyfikację postulatu Tyszki i wprowadzenie alkomatu przy mównicy, by w każdej chwili marszałek (Sejmu) mógł sprawdzić trzeźwość delikwenta” – napisał Kukiz na Facebooku.
















