20 kilometrów od tak chętnie odwiedzanej przez turystów Częstochowy leżą niewielkie Herby. Przebiega tędy dawna magistrala węglowa. Niegdyś było tu także największe w Polsce składowisko złomu, ale teraz wieś pogrążona jest w stagnacji. W takich okolicznościach istnieć próbuje restauracja o nazwie La Costa. Mało w tym lokalu gości, a kelnerzy bezczynnie czekają na jakichkolwiek klientów do późnych godzin popołudniowych, w których przyjmują zamówienia wyłącznie na kilka pizz. Co zrobić, aby lokal cieszył się większym zainteresowaniem wśród tutejszych konsumentów?
Od ponad pięciu lat pizzerię La Costa prowadzi pan Faustyn. Stworzył nie tylko wystrój restauracji, ale również ułożył po swojemu przepisy i menu. Metalowy rydwan, pejzaże oprawione w drewniane ramy, do tego słomiane kukły – wszystko składa się na nietypowe wnętrze tego miejsca. Czym kierował się zarządzając lokalem w projektowaniu tej przestrzeni? To pozostanie tajemnicą pana Faustyna, lecz efekt jego starań widzą wszyscy – restauracja stanowi królestwo chaosu i kiczu, które niczym nie zachęca głodnych gości. Właściciel rzadko zagląda do restauracji i wierzy, że wszystko jest pod kontrolą. Czy słusznie? Na znaną restauratorkę czekają w La Coście: chłodne przyjęcie, wesoły babiniec, a także wiele rozczarowań. Czy tym razem rewolucja przyniesie oczekiwany rezultat? Czy Magda Gessler poleci nowopowstałą restaurację Bistro Bochenek?











