Tego dnia przypada rocznica pierwszej pacyfikacji Michniowa i apogeum mordów na Kresach Wschodnich.
Poseł PSL Piotr Zgorzelski w rozmowie z PAP podkreślił, że “od insurekcji kościuszkowskiej stan chłopski upodmiotawiał się i pokazywał swoją patriotyczną postawę”, a “następny ważny udział chłopów polskich w walce narodowo-wyzwoleńczej, to było powstanie styczniowe. Jak dodał, w każdym kolejnym naszym zrywie narodowym “polska wieś dawała daninę krwi”.
W uzasadnieniu do projektu posłowie PSL napisali, że w okresie II wojny światowej polscy chłopi odegrali “trudną do przecenienia rolę”.
“We wrześniu 1939 r. udzielali pomocy wojennym uchodźcom i żołnierzom Wojska Polskiego. Wieś była oparciem dla pierwszego partyzanckiego ugrupowania Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego mjr Henryka Dobrzańskiego-<Hubala>. W odwecie za pomoc udzieloną <hubalczykom> oddziały niemieckie dopuściły się licznych zbrodni na ludności cywilnej” – czytamy w uzasadnieniu.
Ludowcy zwrócili uwagę, że różnymi formami represji dotkniętych zostało wówczas 31 miejscowości w przedwojennych powiatach koneckim, kieleckim i opoczyńskim.
“Niemcy zamordowali łącznie 712 osób cywilnych, w tym dwie kobiety i sześcioro dzieci. Dokonali także podpaleń w dwunastu miejscowościach, niszcząc około 620 zagród chłopskich. Wsie Gałki, Hucisko, Skłoby i Szałas Stary zostały przy tym kompletnie zniszczone” – napisali.
Posłowie PSL przypomnieli, że “niemal natychmiast po zakończeniu działań wojennych jesienią 1939 r. okupant niemiecki rozpoczął wysiedlenia ludności polskiej z ziem włączonych do III Rzeszy, a wśród wysiedlonych dużą grupę stanowili mieszkańcy wsi”, w listopadzie 1942 roku rozpoczęto zaś masowe wysiedlanie ludności Zamojszczyzny.
Mimo to polska wieś wykazywała się patriotyczną postawą przez cały okres wojny, a jej mieszkańcy wchodzili w skład wielu ugrupowań konspiracyjnych oraz żywili mieszkańców miast i członków oddziałów partyzanckich, udzielali schronienia Polakom wysiedlonym ze swoich siedzib przez okupanta, przechowywali też ukrywających się Żydów, za co wielu z nich zapłaciło cenę życia.
Krwawo w historii polskiej wsi zapisał się też 1943 rok na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej, kiedy podczas Rzezi Wołyńskiej nacjonaliści ukraińscy z UON i UPA w bestialski sposób wymordowali kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców polskich wsi.
“Ludowcy podkreślili, że propozycja przepisów nie pociąga za sobą żadnych skutków finansowych dla budżetu państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Ustawa miałaby wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
















