Ksiądz Fidelus zaprzecza

Proboszcz parafii mariackiej w Krakowie ksiądz infułat Bronisław Fidelus zaprzecza, jakoby polecał komukolwiek usługi aresztowanego pełnomocnika wielu instytucji kościelnych - byłego funkcjonariusza peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa Marka P (pisałem o tym szerzej przedwczoraj).

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
28 września, 2010
Post thumbnail default dark

Ks. Fidelus stwierdził w cytowanym przez Polską Agencję Prasową oświadczeniu, że powtarzające się insynuacje płynące poprzez media w stosunku do jego osoby są “głęboko krzywdzące”.

“Uważam je za chęć odebrania mi dobrego imienia i zwykłą niesprawiedliwość. Wydaje się, że te doniesienia są częścią zaplanowanej akcji propagandowej mającej na celu dyskredytowanie roli Kościoła i jego przedstawicieli” – napisał.

“Po informacji o zatrzymaniu Marka P. w mediach pojawiły się sugestie, że mocną pozycję w Kościele zdobył on dzięki poparciu właśnie ks. Fidelusa, proboszcza Bazyliki Mariackiej, a wcześniej kanclerza krakowskiej kurii” – czytamy w depeszy PAP.

Ks. infułat poinformował, że jego parafia od 1991 roku starała się o odzyskanie części nieruchomości zagrabionych w czasach PRL. Postępowanie toczyło się przed Komisją Majątkową przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie, parafia występowała też do ówczesnych władz Krakowa o zawarcie ugody przed Komisją, a ponieważ do tego nie doszło, w 2002 roku powołała pełnomocnika, którym został właśnie Marek P.

“W tym czasie prowadził już kilka postępowań przed Komisją Majątkową i wydawał się osobą godną zaufania, a sprawy przez niego załatwiane nie były odkładane. Jako proboszcz parafii powołując pełnomocnika, nic nie wiedziałem o jego pracy w służbach PRL. Dopiero potem pojawiały się w mediach informacje na ten temat” – napisał.

Według ks. Fidelusa Marek P. nie prowadził przed Komisją Majątkową spraw Kurii Metropolitalnej w Krakowie i nigdy nie reprezentował Archidiecezji Krakowskiej.

“Natomiast sprawy prowadzone przez zgromadzenia zakonne przed Komisją Majątkową nie podlegały kompetencji władz diecezji ani tym bardziej mojej osobistej” – podkreślił duchowny w swoim oświadczeniu.

Jak pisałem przewdczoraj, całkiem innego zdania jest w tej sprawie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Być może właśnie wywiady udzielone przez niego mediom w ostatnich dwóch dniach skłoniły mariackiego proboszcza do wydania cytowanego wyżej oświadczenia. Wcześniej był bowiem nieosiągalny dla dziennikarzy. Nie sądzę jednak, aby przekonało ono wszystkich zainteresowanych tą sprawą.

A jak skomentował wypowiedż mariackiego proboszcza ks. Zaleski? W notce na swoim blogu uznał, że w zasadzie przyznał się on do współpracy z Markiem P. i wyraził nadzieję, “że ks. kardynał Stanisław Dziwisz – pomimo serdecznej przyjaźni łączącej go od dziesiątków lat z ks. Fidelusem i pomimo wdzięczności dla niego za otrzymywaną pomoc materialną powoła jednak komisję, która wyjaśni całą tą skandaliczną sytuację”.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter