Pismo zostało już przekazane – wedle właściwości – do jednej z warszawskich prokuratur regionalnych, która ma je przeanalizować.
W rozmowie z PAP szef Ośrodka Rafał Gaweł powiedział, że dostał informacje o takim wniosku, potwierdziła to również rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.
Zasuspendowany (zawieszony w czynnościach kapłańskich przez przełożonych) ks. Międlar zamieścił go w internecie. PAP cytuje fragment:
“Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, będący organizacją pozarządową i działający w ramach Stowarzyszenia Trzyrzecze, jest odpowiedzialny za blokowanie facebookowych profili, permanentne zohydzanie, deprecjację i obrzucanie inwektywami patriotów, katolików i narodowców. OMZRiK działający przy stowarzyszeniu został zalegalizowany w sądzie. Dlatego zwracamy się do Ministerstwa Sprawiedliwości, aby solidnie przyglądnęło się działalności Ośrodka, a w konsekwencji podjęło kroki na drodze delegalizacji ksenofobicznego aparatu, który jest odpowiedzialny za deprecjację Polaków i narodowego dziedzictwa”.
Zarzuca mu także działanie antypolskie i kierowanie obraźliwych określeń: faszyści, naziści, rasiści, ksenofobowie pod adresem osób “miłujących Boga i Ojczyznę”.
Szef OMZRiK podkreślił w rozmowie z PAP, że sam fakt, iż “wniosek osób popierających neofaszystów, którzy obnoszą się ze swoimi poglądami jest analizowany przez prokuraturę jest skandalem i wydarzeniem bez precedensu”, a “coś takiego jest niewyobrażalne w praworządnym państwie, w środku Europy”.
Do sprawy odniósł się na Twitterze rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Sebastian Kaleta pisząc, że “MS o nic nie wnioskuje, przekazało pismo zgodnie z właściwością, a prokuratura musi odpisać, co z tym robi”.
“Ks. Międlar wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy pod koniec września br. Było to pokłosie jego kontrowersyjnych wypowiedzi w mediach i kazania wygłoszonego na mszy poprzedzającej marsz w ramach obchodów rocznicy powstania Obozu Narodowo-Radykalnego w kwietniu br. w Białymstoku. Po tych uroczystościach dostał od przełożonych całkowity zakaz <jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych>” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.










