Kraków bez referendum

"Niewiele brakowało, a 25 października pod Wawelem wybieralibyśmy nie tylko posłów i senatorów, ale odpowiadali na pytania aż w trzech różnych referendach. Prezydent Jacek Majchrowski rezygnuje jednak z pomysłu konsultowania z mieszkańcami ważnych spraw" - czytamy w "Dzienniku Polskim".

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
29 sierpnia, 2015
Post thumbnail default dark

Referendum lokalne nie odbędzie się, ponieważ mieszkańcy podwawelskiego grodu nie mają żadnych istotnych problemów, które chcieliby poddać pod głosowanie. Najwyraźniej ufają swoim radnym i prezydentowi, że rozwiążą wszystkie ich bolączki.

A jeszcze kilka miesięcy temu profesor Majchrowski zachęcał obywateli do przysyłania propozycji zagadnień, na które chcieliby odpowiedzieć przy okazji wyborów parlamentarnych. Sam proponował pytanie dotyczące ograniczenia wjazdu samochodów do centrum miasta.

“.- Żadne z nadesłanych pytań tak naprawdę nie kwalifikowało się do poddania pod głosowanie w referendum. Były to albo kwestie oczywiste, jak pytanie o to, czy chcemy oddychać świeżym powietrzem, albo takie, dla których wystarczyłyby konsultacje” – powiedziała gazecie rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek

Mało prawdopodobne jest także referendum w sprawie odwołania Jacka Majchrowskiego, czego domagały się niektóre środowiska polityczne po opisanym tu przeze mnie zamieszaniu z mianowaniem (szybko potem odwołanego) dyrektora Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Urzędu Miasta Krakowa Jana Tajstera. Propozycji tej nie popiera jednak mająca większość w Radzie Miasta Krakowa Platforma Obywatelska.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter