Początkowo unosił się on w górę po drugiej stronie Wisły, blisko kościoła na Skałce, zasłaniając widok z okien lokatorom pobliskich kamienic, co skutkowało licznymi protestami. Doszło nawet do niezwykłego wydarzenia, czyli ostrzelania go z łuku.
Po przeniesieniu na nowe miejsce balon nadal budził sprzeczne opinie. Architekci i konserwatorzy zabytków podnosili argument, że unosząc się do góry zasłania Skałkę. Rację przyznali im magistraccy urzędnicy i powołując się na lokalny plan miejscowy położyli kres wątpliwej atrakcji turystycznej.
Podobno w przyszłym roku balon ma się pojawić w innym miejscu, ale jeszcze nie wiadomo gdzie. Pojawiły się też opinie, że zamiast niego będzie fruwać sterowiec pełniący funkcję stacji monitorującej powietrze. Jako ewentualną lokalizację wskazuje się m.in. Błonia.










