“Do kurii przekazał je w 1952 r. ówczesny szef Archiwum Akt Dawnych Miasta Krakowa. Po rewizji, przeprowadzonej przez funkcjonariuszy UB w pomieszczeniach kurii w listopadzie l952 r., paczka ze <spuścizną katyńską> trafiła do archiwum Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Tam cierpliwie czekała ponad trzydzieści lat na zwrot do krakowskiej kurii, którego dokonano 3 kwietnia 1990 r.” – czytamy w gazecie.
Zbiór był przechowywany w drewnianej szafie, obecnie przeniesiono go do metalowej, w której jest wentylacja i odpowiednia temperature.
“- Pobyt w drewnianej szafie i częste wędrówki po kraju w celach wystawienniczych nie bardzo im służyły” – powiedział w rozmowie z “DP” dyrektor kurialnego archiwum ksiądz profesor Jacek Urban.
Wymagają one równie szybkiej jak starannej konserwacji.
“Jeśli znajdą się pieniądze i będzie można ją przeprowadzić, w przyszłości mogą być wystawione na widok publiczny. Pierwsza ekspozycja tego zbioru w galerii Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie w kwietniu 2010 r. przyciągnęła tłumy. Trudno się dziwić. Oglądanie tego zbioru wywołuje emocje, których nie da się porównać do wrażeń z jakiejkolwiek innej wystawy” – napisał “Dziennik Polski”.
















