Niemcy wymordowali wszystkich 566 pacjentów wywożąc ich do niemieckich obozów zagłady Auschwitz i Treblinka. 30 osób nie nadających się do transportu zostało uśmierconych na miejscu zastrzykami z fenolu i pochowanych na przyszpitalnym cmentarzu. Dzięki odwadze personelu szpitala z pogromu uratowała się tylko jedna osoba – pani Waleria Białońska. Do dziś sprawcy tego mordu nie zostali osądzeni. W postępowaniu sądowym nie znaleziono dostatecznych dowodów winy znanych z imienia i nazwiska oprawców – powiedział podczas wykładu okolicznościowego dr Andrzej Kowal, był dyrektor szpitala. W uroczystości uczestniczył Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, grupa kombatantów i przedstawiciel Muzeum AK.
Fot. i tekst Robert Springwald


































