Według autora petycji zbrodnia katyńska była dziełem III Rzeszy Niemieckiej, a nie Związku Sowieckiego, kto uważa inaczej idzie zaś “na pasku goebbelsowskiej propagandy”.
– W obwodzie smoleńskim jesienią 1941 roku polscy jeńcy zostali rozstrzelani w lesie katyńskim przez niemiecko-faszystowskich najeźdźców. Istnieje masa dowodów obciążających faszystów (niemieckie kule i sposób, w jaki Niemcy masowo mordowali jeńców w całej Europie). Co tyczy się Polaków jakoby zamordowanych w Kalininie – większość z nich w 1940 roku (…) dostało wyroki od 3 do 8 lat obozów pracy. Niektórych wysłali do prac budowlanych na Kamczatce, innych na północ. Część z nich wysłano na Zachodnią Ukrainę, prawdopodobnie w związku z prowadzeniem dalszego śledztwa. W 1941 roku kilka tygodni po rozpoczęciu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej Niemcy okupowali całe terytorium Zachodniej Ukrainy. Hitler nie miał współczucia dla polskich obywateli, dlatego ich po prostu zamordował. Ponad 200 Polaków z obozu w Ostaszkowie zginęło tragiczną śmiercią w 1942 roku przy transporcie na dwóch barkach z Chabarowa do portu Narjan-Mar nad Morzem Barentsa – powiedział cytowany przez portal Burłakow.
“Z materiału wyemitowanego przez rosyjską telewizję Wiesti, nagranym na mogiłach Polaków w Miednoje wynika, że rosyjscy historycy udowodnili pochówek jedynie 16 polskich żołnierzy. Reszta, według rosyjskich dziennikarzy, nie została zamordowana w czasie zbrodni katyńskiej i żyła dłużej, niż daty ukazane na tablicach informujących o ofiarach i datach ich śmierci. Polscy historycy uważają, że w Miednoje pochowano 6300 obywateli II RP” – czytamy w blastingnews.com .
– Przyjmuje się, że w Miednoje pochowano polskich żołnierzy zabitych przez NKWD, jednak tak naprawdę pochowano tam żołnierzy Armii Czerwonej, którzy zmarli od ran w szpitalach w okresie 1941-1945 – stwierdził w wywiadzie dla telewizji Wiesti koordynator międzynarodowego projektu “Prawda o Katyniu” Siergiej Strygin (cytat za portalem).
I niech ktoś powie, że stalinowska wersja historii oraz komunistyczna propaganda już dzisiaj w Rosji nie obowiązują. No ale skoro ambasador tego kraju w Warszawie wygłasza w wywiadzie dla Telewizji TVN 24 podobne bzdury na temat wywołania II wojny światowej przez Polskę, to czyż można się dziwić pomniejszym wyznawcom i propagatorom kłamstwa katyńskiego?










