“Wezwane na miejsce pogotowie próbowało uratować 28-latka postrzelonego w ramię, jednak, mimo reanimacji, mężczyzna zmarł na miejscu. Koledzy z pracy zmarłego relacjonowali policji, że klient stracił panowanie nad sobą, bo według niego, za długo czekał na zamówienie” – czytamy na stronie internetowej rozgłośni.
Zabójstwo wstrząsnęło lokalną społecznością.
– To smutne. To cicha restauracja bez żadnych problemów. Właśnie otworzyła się kilka miesięcy temu – powiedziała francuskim mediom cytowana przez RMF kobieta.
Niektórzy mieszkańcy powiedzieli dziennikarzom, że w tej okolicy doszło ostatnio do nasilenia przestępczości, kwitnie też handel narkotykami i pijaństwo.












