Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa za hiszpańską EFE, austriaccy policjanci i strażacy złapali go w miejscowości Mattsee, na północy kraju. Powiadomił ich przestraszony kierowca samochodu, który omal nie zderzył się z siedzącym przy drodze, na skraju łąki sympatycznym torbaczem.
Policjanci usiłowali schwytać kangura, ale nie udało im się to ze względu na szybkość, z jaką się poruszał. Następnie – jak napisano w specjalnym komunikacie – “jedynie dzięki pomocy ochotników ze straży pożarnej w Mattsee udało się zatrzymać zwierzaka i złapać go po trwających ponad godzinę wysiłkach”.
“Na razie nie wiadomo, kto jest właścicielem kangura, który dotarł do austriackich Alp. <Zatrzymany> kangur został unieruchomiony i dostał zastrzyk uspokajający od weterynarz – członkini lokalnej straży pożarnej. Do czasu podjęcia decyzji o dalszym losie zwierzaka o kangura zadba tamtejsza jednostka straży” – czytamy w depeszy PAP.













