– W trybie egzekucji sąd wysłał do lokalnych mediów informacje, by redakcje usunęły banery reklamowe posła, ale billboardy na ulicach nadal wiszą. Nie mogłem patrzeć, jak poseł na sejm, prawnik i adwokat ostentacyjnie nie wykonywał prawomocnych orzeczeń niezawisłego sądu. Niestety pan poseł wciąż nie wpłacił 5 tysięcy złotych na sądeckie hospicjum, nie usunął swoich bannerów – powiedział Bocheński krakowskiej rozgłośni i zaapelował do Mularczyka, by w związku z tym złożył on mandat poselski.
Jak widać, kandydat Wiosny uczynił z walki z posłem PiS główny temat swojej kampanii do europarlamentu.










