Śledczy zdecydowali się na taki krok po medialnych doniesieniach o tym, że sowiecki namiestnik w Polsce uczestniczył w ostatnią sobotę w wielogodzinnym przyjęciu, które z okazji jego 90. urodzin zorganizowali mu przyjaciele ze środowisk postkomunistycznych.
Generał nie brał udziału w rozprawach dotyczących wprowadzenia stanu wojennego ze względu na stan zdrowia. Podstawą była opinia lekarska z 25 kwietnia 2013 roku, z której wynika, że “stwierdzone schorzenia stanowią stałe medyczne przeciwwskazanie do uczestnictwa w czynnościach procesowych”.
– Nie zamyka to jednak prokuratorom IPN drogi do ponawiania wniosków o ponowną opinie biegłych – powiedziała portalowi sędzia Agnieszka Domańska, rzecznik ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie, w którym toczy się rozprawa.
“Prokuratorzy IPN skorzystali z tej możliwości i wnieśli o ponowne zbadanie stanu zdrowia generała, który, jak wynika z relacji medialnych na swoich urodzinach nie sprawiał wrażenia obłożnie chorego człowieka” – czytamy we wPolityce.
Warto przypomnieć, że list otwarty wzywający Jaruzelskiego do stawiennictwa w sądzie z powodu widocznej poprawy stanu zdrowia nie tylko w tej sprawie, ale także w dotyczącej grudnia 1970 roku wystosowało w poniedziałek Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.
















