O możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia uczuć religijnych przez tego polityka niezwłocznie powiadomiło Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Oliwa Stowarzyszenie “Godność” skupiające byłych działaczy “Solidarności” i więźniów politycznych z lat 1980-1989. Zostało ono tam jednak umorzone.
“- Zdarzyła nam się następna sprawa, złożyliśmy zażalenie do Andrzeja Seremeta i przypomnieliśmy tamtą sprawę. Poprzez prokuratora generalnego i poprzez prokuraturę okręgową trafiła do prokuratury Warszawa-Ochota. Obecnie dostaliśmy zawiadomienie, że warszawska prokuratura podjęła takie dochodzenie. Uznała jednak, że trzeba podjąć sprawę umorzoną przez gdańską prokuraturę” – powiedział w rozmowie z “ND” prezes “Godności” Czesław Nowak.
I tak doszło do wszczęcia śledztwa w sprawie naruszenia uczuć religijnych w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ochota.
“- Sprawa jest w toku, zostało wszczęte i prowadzone jest dochodzenie. W chwili obecnej uzyskiwany jest materiał dowodowy, w tym m.in. przesłuchiwani są świadkowie” – poinformował gazetę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak.
“Śledztwo dotyczy niewybrednego happeningu Palikota w listopadzie 2010 r., do którego doszło przed siedzibą Kurii Metropolitalnej Gdańskiej. Wówczas Palikot wraz z kilkoma swoimi zwolennikami ustawił ponadmetrowy krzyż, przy którym umieścił butelkę wódki i położył pęto kiełbasy. Dziennikarzom oświadczył, że inscenizacja ta jest symbolem <wszystkich grzechów głównych polskiego Kościoła, w tym pychy, obżarstwa, nieczystości>” – czytamy w “Naszym Dzienniku”.
Teraz warszawska prokuratura dokładnie sprawdzi, czy doszło do znieważenia świętego dla chrześcijan znaku oraz do naruszenia uczuć religijnych osób składających doniesienie, a także milionów polskich katolików.
















