Od kiedy korzystamy z internetu, zaroiło się od ludzi uważających się za specjalistów w tej materii, a tak naprawdę przypominających raczej szamanów. I właśnie z nimi postanowił zawalczyć włoski region Veneto (Wenecja Euganejska) tworząc własny, niezależny system prognozowania pogody. Częste błędy w przewidywaniach aury są bowiem przyczyną poważnych strat w ważnej dla niego branży turystycznej.
“Regionalna agencja do spraw ochrony środowiska (Arpav), przy wsparciu konsorcjów i stowarzyszeń branży turystycznej, postanowiła przygotowywać, jak zapewnia, <wiarygodne i udokumentowane> prognozy oparte na rzetelnych danych i skrupulatnych kryteriach naukowych, mimo – jak podkreślono – nieuniknionych ograniczeń wiążących się z takimi przewidywaniami” – opisała tę inicjatywa “Rzeczpospolita”.
Już od rozpoczynającego się właśnie sezonu turystycznego na stronach internetowych agencji oraz regionu trzy razy dziennie przez cały rok po włosku, angielsku, niemiecku i francusku będą ogłaszane informacje o pogodzie, zagrożeniu alergicznym i stanie czystości kąpielisk w głównych miastach Veneto: Wenecji, Padwie, Treviso i Weronie oraz w popularnych kurortach, na przykład w Bibione i Caorle nad Adriatykiem. Aby zagwarantować wysoką sprawdzalność prognoz, obejmą one tylko cztery najbliższe dni.
“Zadowoleni są przedstawiciele sektora turystyki, którzy mają nadzieję, że wraz z uruchomieniem tego nowego systemu Włosi i cudzoziemcy wybierający się na wakacje do Wenecji Euganejskiej przestaną korzystać z <przewidywań pogodowych szamanów>” – czytamy w gazecie.
Zobaczymy, jak trafne będą te prognozy.












