Wysoko znaleźli się w tym zestawieniu agenci, pośrednicy handlowi i biznesowi (nadużywa ponad 15 proc. z nich) oraz specjaliści do spraw administracji i zarządzania (13,6 proc.). Za nimi uplasowali się lekarze i weterynarze: 10 proc. przyznaje się do nadużywania, a dalszych 10 do sięgania po alkohol w trudnych sytuacjach życiowych.
“Piją też wykonawcy wolnych zawodów, czyli artyści, dziennikarze i literaci. Odsetek przyznających się do nadużywania alkoholu wynosi blisko 10 proc. Kolejne 10 proc. sięga po mocne trunki w trudnych sytuacjach życiowych. Spośród grona pedagogicznego najczęściej do problemów z alkoholem przyznają się nauczyciele szkół ponadpodstawowych. 8,2 proc. badanych potwierdziło, że go nadużywa. Wśród nauczycieli podstawówek to już 5,8 proc. Nieco mniej wśród nauczycieli akademickich – 5,3 proc. Bardzo nisko w tym zestawieniu znaleźli się żołnierze – tylko 1,8 proc. z nich przyznaje się do nadużywania alkoholu. Dużo gorzej zaś sytuacja wygląda wśród urzędników państwowych – tu odsetek nadużywających napojów wyskokowych wynosi 9,2 proc. Na samym dole listy nadużywających znajdują się pielęgniarki i położne” – czytamy w “D-GP”.
“Diagnoza Społeczna 2013 potwierdza, że częściej do problemów z alkoholem przyznają się mężczyźni (11 proc.) niż kobiety (2,64).
“Najwięcej nadużywających napojów wyskokowych jest wśród osób w wieku 25-34 lat (9 proc.), a także wśród mieszkańców miast między 200 a 500 tys. mieszkańców – niespełna 9 proc. Zdecydowanie największe problemy z alkoholem notowane są w Pomorskiem – ponad 9 proc., najmniejsze – w Małopolsce (nieco ponad 4 proc.). Prywatni przedsiębiorcy piją nieco częściej niż zatrudniani przez nich pracownicy (wcześniej różnica ta była znacznie większa). Bezrobotni sięgają po alkohol częściej od pracujących w sektorze publicznym, uczniowie i studenci częściej nadużywają alkoholu tylko w stosunku do emerytów i rencistów” – podsumował wyniki badań “Dziennik-Gazeta Prawna”.
















