Jacht Kuklińskiego wrócił do Polski

Należący niegdyś do śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego pełnomorski jacht "Strażnik Poranka" po 13 latach pobytu w Chorwacji znowu jest w Polsce.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
6 października, 2015
Post thumbnail default dark

Wybudowaną w Gdańsku w 1965 roku 13-metrową jednostkę typu Opal Kukliński kupił w 1980 roku od Marynarki Wojennej, która właśnie skreślała ją ze swojego stanu. Jako wielki miłośnik żeglarstwa (swoją współpracę z CIA nawiązał w 1972 roku właśnie podczas rejsu) nie cieszył się zbyt długo tym nabytkiem. Po ewakuowaniu go z Polski przez Amerykanów w listopadzie 1981 roku jacht skonfiskowano mu na mocy wydanego trzy lata później zaocznego wyroku śmierci i przepadku majątku.

Odzyskał go podczas pierwszej wizyty w kraju wiosną 1998 roku, kiedy odwiedził m.in. Gdańsk, który nadał mu – podobnie jak wcześniej Kraków – honorowe obywatelstwo.

Nie mogąc z niego korzystać (mieszkał aż do śmierci w USA), podarował jacht Chrześcijańskiej Szkole Pod Żaglami. “Strażnik Poranka” przez 13 lat cumował na chorwackiej wyspie Iż, pływając z polską młodzieżą po Adriatyku. Teraz zostanie poddany generalnemu remontowi, na który oczekuje w sopockiej marinie.

– Ten jacht przypomina historię pułkownika, to ważne, aby został tutaj i służył dzieciom i młodzieży – powiedział dziennikarzom prezes zarządu Chrześcijańskiej Szkoły Pod Żaglami ksiądz prałat Andrzej Jaskuła.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter