Projekt uchwały w tej sprawie trafił do szefów wszystkich klubów w Radzie Miasta i wiadomo już, że może liczyć na poparcie części radnych Platformy Obywatelskiej. Szef tego klubu powiedział krakowskiej rozgłośni:
– Jestem zwolennikiem dofinansowywania zabiegów in vitro. Prywatne leczenie to mniej więcej koszt nowego samochodu średniej klasy. W klubie będziemy jeszcze o tym dyskutować. Aczkolwiek są polskie gminy, które w tej kwestii pomagają rodzinom, np. Łódź i Częstochowa.
W opinii wiceprzewodniczącego klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Kękusia jest to jedynie temat zastępczy.
– Jeżeli już mielibyśmy dyskutować o tych zadaniach, to na poziomie budżetu państwa. Podchodzę do sprawy neutralnie, choć wydaje mi się, że cała sprawa powinna być rozpatrywana w szerszej skali, powinna mieć charakter systemowy – powiedział Radiu Kraków.
Głosu na ten temat nie zabrał jeszcze związany z prezydentem Jackiem Majchrowskim klub radnych Przyjazny Kraków.
Projekt uchwały zakłada, że ewentualne dofinansowanie in vitro miałoby ruszyć w połowie przyszłego roku.









