“- Bandera i Szuchewycz są dla świadomych narodowościowo Ukraińców symbolami walki o niepodległość państwową i sprzeciwu wobec komunizmu i ZSRR. Takie decyzje to wyraz niezgody z polityką obecnych władz Ukrainy, które idą na daleko posunięte ustępstwa wobec Rosji” – powiedział “Rzeczypospolitej lwowski politolog Antin Borkowski.
Wśród tych ustępstw znajduje się m.in. przedłużona niedawno o co najmniej 25 lat umowa o pobycie na Ukrainie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
“Ukraińców niepokoją także plany integracji w dziedzinie energetyki atomowej oraz propozycja rosyjskiego premiera Władimira Putina, dotycząca połączenia Gazpromu z ukraińską spółką paliwową Naftohaz” – czytamy w “Rz”.
Gazeta przypomina, że na Ukrainie zachodniej Bandera i Szuchewycz traktowani są jako bohaterowie walczący o niepodległość, podczas gdy na wschodzie kraju uważa się ich za nazistowskich kolaborantów.
Jerzy Bukowski















