Homilie do kontroli

Co pewien czas któryś z członków rządu Donalda Tuska zabłyśnie tak oryginalną wypowiedzią, że trudno przejść nad nią do porządku dziennego bez choćby krótkiego komentarza, chociaż często trudno znaleźć odpowiednie wyrazy.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
1 grudnia, 2012
Post thumbnail default dark

Ostatnio popisał się takimi “skrzydlatymi słowami” minister administraci i cyfryzacji Michał Boni, który ma stanąć na czele rządowej rady monitorującej przejawy “mowy nienawiści”, głównie w internecie, ale nie tylko.

Tłumacząc ideę tego projektu na antenie radia TOK FM zapewniał, że nie jest to w żadnym wypadku powrót cenzury, a jedynie wprowadzenie swoistej tamy przeciwko obojętności na sformułowania, które można zakwalifikować jako przejawy takiej właśnie mowy. I wtedy padły słowa:

– Nie będzie żadnej cenzury. Nikt tu niczego nie będzie blokował. Chodzi o to, żeby po prostu troszkę inną normę wprowadzić w tym, co się dzieje na forach internetowych, ale też w kościołach w czasie niedzielnych kazań. Padają tam słowa poza normą deprecjonujące polski rząd.

No to się Episkopat Polski ucieszy. Skoro biskupi nie potrafią sobie sami poradzić z krnąbrnymi kapłanami, którzy sieją “mowę nienawiści”, zatruwając wiernych nieufnością, a może nawet wrogością wobec miłościwie nam panującej koalicji, to przyjdzie im w sukurs rządowa rada z ministrem Bonim na czele.

Z pyszna będą się mieli tacy duchowni, jak wikary parafii w Sadownem ksiądz Tomasz Duszkiewicz, który został szybko namierzony – po donosie “życzliwego” parafianina – przez miejscową policję po nieprawomyślnej, antyrządowej homilii; jej funkcjonariusze udali się natychmiast do leżącego w szpitalu proboszcza, aby poinformować go o tym, kogo trzyma pod swoim dachem.

Ciekawe, komu trzeba będzie przedstawiać treść homilii do akceptacji i czy w każdej parafii powstanie specjalny zespół monitorujący wszystkich działających na jej terenie kapłanów. Kto będzie podejmował ostateczną decyzję o tym, czy poziom “mowy nienawiści” u danego księdza przekroczył już wyznaczone przez światłą radę granicę? A jak będzie z oceną tych duchownych, którzy mówią nie z kartki, ale z głowy? Komu zleci się ich nagrywanie podczas mszy świętych? Przecież zaprawionych w tym dziele byłych esbeków i ich tajnych współpracowników może być za mało, a poza tym stępiał im już nieco słuch.

Wielkie brawo, panie ministrze, widać że bliskie i miłe są panu praktyki donoszenia na bliźnich. Czyżby odzywała się w ten sposób pańska mało chwalebna przeszłość w tej materii?

Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter