Historia koszy wiklinowych: „Dziennik Polonijny” na jarmarcznych sprawunkach

Plecionkarstwo, koszykarstwo, czy też w następnej kolejności wikliniarstwo, to jak wiemy zajęcia bardzo stare, ale oczywiście niezwykle praktyczne. Już w zamierzchłej przeszłości, zamieszkujące ziemię ludy zbieracko-łowieckie bardzo chętnie zajmowały się szeroko rozumianym plecionkarstwem. Była to rzecz jasna praktyczna umiejętność wykorzystująca dostępny w otoczeniu surowiec. Najczęściej była to wiklina i wełna.

File66ba290026166author202408121123
Ewa Michałowska-Walkiewicz
14 kwietnia, 2026
Ewa basket article history head
Fot. Ewa Michałowska-Walkiewicz

Zanim zaczęto używać wikliny

Obecnie znana wszystkim wiklina jest materiałem najczęściej wykorzystywanym do wyplatania z niej na przykład ozdób doniczkowych i koszy. W przeszłości bardzo często zamiast niej używano też na przykład korzeni jałowca, rogożyny,  a nawet rzadko, ale też trzciny. Wykorzystywano także w dawnych epokach  tak zwany „łub”, czyli darte drewniane taśmy. Wykonywano te taśmy najczęściej z jesionu, osiki, akacji oraz ugniatanej słomy.

Dobór surowca

Odpowiedni dobór surowca a także i splotu umożliwiał wykonanie właściwie każdego potrzebnego w gospodarstwie przedmiotu. Najbardziej używane w dawnych gospodarstwach przedmioty z wikliny, wykonywano techniką tak zwanego wyplatania falistego, którą wykonywano znane wszystkim kosze.  Niegdyś wyplatano także tak zwane „niziaki”, czyli kosze niskie potrzebne do połowu lub przechowywania ryb. „Niziaki” służyły też  jako pułapki, więcierze czyli „łapki rybackie” i „beczki” na suchy towar, na przykład na zboże. Z wikliny robiono też i ogrodzenia. W wiklinowych koszach przechowywane były oraz przenoszone produkty żywnościowe na przykład wędzonki i chleb.

Były różne potrzeby człowieka

W zależności od potrzeb ludzkich, wykonywano kosze wiklinowe posiadające różne rozmiary. W gospodarstwie wiejskim używano wielu koszy o przeróżnych wielkościach. Używano je zatem do zbierania ziemniaków, do zrobienia na przykład gniazda dla drobiu, zaś owalne kosze zwane potocznie „opałkami” lub „łozami” służyły do noszenia siana, drewna na opał lub do przechowania plew. Często też używano  wozów z tzw. „półkoszek”, które były wykorzystane oczywiście z wikliny.

Różne kształty

Tak jak to było w dawnych czasach, teraz też spotkać możemy przeróżne formy i kształty wiklinowych koszy. Duże wykorzystuje się raczej do codziennej pracy w gospodarstwie. Zaś malutkie, a przede wszystkim lekkie, są wykorzystywane  na przykład podczas zbierania grzybów lub robienia zakupów. Bardziej fantazyjne kształty, przybierają wiklinowe meble. Kosze plecie się, różnymi technikami, które są zależne od regionu ich wyplatania. Typ splotu i kolor wikliny, jak nietrudno się domyśleć pełni funkcję dodatkowej dekoracji.

Newsletter Dziennika Polonijnego

1 komentarz

Zostaw swój komentarz

Post
Filter