Rzecznik poinformował, że do PO wpłynął wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości Gruzji o “dokonanie ustaleń, czy Micheil Saakaszwili przebywa na terytorium Polski”.
– Zgodnie z procedurą, zleciliśmy dokonanie ustaleń w tym zakresie Straży Granicznej i policji. Wniosek wpłynął z Prokuratury Krajowej – dodał Łapczyński.
“Prokuratura generalna Gruzji poinformowała, że zwróciła się do <kompetentnych organów> w Polsce w związku z wizytą byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego i że rozpoczęto wszystkie odpowiednie przewidziane prawem procedury – podały w piątek rosyjskojęzyczne media. Przedstawiciel prokuratury Giorgi Grdzeliszwili nie wyjaśnił, czy chodzi o prośbę o zatrzymanie lub ekstradycję byłego prezydenta – relacjonuje dziennik <Moskowskij Komsomolec>” – czytamy w depeszy PAP.
– Putin daje 2 miliardy dolarów najważniejszemu oligarsze Iwaniszwili, który pojechał do Gruzji i zwyciężył w wyborach parlamentarnych i Putin otwarcie wtedy mówił, że trzeba zrobić prześladowania sądowe przeciw Saakaszwilemu i on to zrobił, bo za to zostało zapłacone – powiedział były przywódca Gruzji w TVP Info.
Wcześniej mówił na antenie Telewizji Republika, że śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego była zemstą Władimira Putina za międzynarodową aktywność polskiego przywódcy, szczególnie w państwach, które należały dawniej do Związku Sowieckiego.
“31 lipca minister sprawiedliwości Gruzji Tea Cukuliani mówiła, że wobec Saakaszwilego w jego ojczyźnie wszczęto cztery sprawy karne i Gruzja będzie żądała wydania go od krajów, w których się on zatrzyma. Minister wspomniała w tym kontekście o USA i o możliwych <konsultacjach prawnych>, w tym związanych z ekstradycją. Na Saakaszwilim, jednym z przywódców <rewolucji róż> i trzecim prezydencie Gruzji ciążą zarzuty m.in. dotyczące stłumienia protestów w Tbilisi w 2007 roku i przekroczenia pełnomocnictw. Polityk, który opuścił Gruzję w 2013 r., odpiera te zarzuty jako motywowane politycznie.
Saakaszwili wyjechał najpierw do USA, a potem na Ukrainę, gdzie włączył się do tamtejszej polityki. W maju 2015 r. otrzymał ukraiński paszport i w tym samym czasie został gubernatorem obwodu odeskiego. Stosunki między prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką a Saakaszwilim pogorszyły się, gdy były prezydent Gruzji złożył urząd gubernatora, oskarżając ukraińskiego prezydenta o popieranie klanów korupcyjnych. Pod koniec lipca Saakaszwili został przez Poroszenkę pozbawiony ukraińskiego obywatelstwa – jedynego, jakie posiadał. W TVP Info Saakaszwili zapowiedział, że będzie wracał na Ukrainę, bo jest ukraińskim politykiem, a prezydent Poroszenko pozbawił go ukraińskiego obywatelstwa wbrew prawu, uznając go za swojego oponenta” – napisała Polska Agencja Prasowa.
















