Krakowski Diabeł był bardzo grzeczny i nie wadził nikomu. O wiele gorzej zachowywał się jego kolega w centrum Zakopanego, na którego poskarżyli się tamtejszej policji turyści, czego efektem był mandat nałożony na wysłannika piekieł.
Nie był to jedyny taki przypadek.
– Policjanci patrolujący ulice naszego miasta coraz częściej wzywani są przez gości i turystów do osób zarabiających na swoje utrzymanie w przebraniu maskotek na ulicy Krupówki. Zgłoszenia zazwyczaj dotyczą agresywnego i natarczywego zachowania osób przebranych w kostiumy. Zdarza się też, że informacje docierające do policjantów mówią wręcz o ich wulgarnym zachowaniu – powiedział Onetowi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem aspirant sztabowy Roman Wieczorek.
Tak właśnie było w przypadku Diabła.
– Szybka i zdecydowana interwencja policjantów ostudziła fantazję mężczyzny przebranego za postać diabła. Po raz kolejny został ukarany mandatem karnym w kwocie 500 złotych za zakłócenie porządku. Niestety i tym razem okazało się, że osoba jest pod wpływem alkoholu – dodał funkcjonariusz.
(1).jpg)
“Misie, bobry, lemury, diabły i inne znane z bajek i legend postaci powinny mieć się na baczności. Zakopiańscy policjanci zapowiadają, że będą stanowczo interweniować wobec wszystkich osób przebranych w kostiumy, jeżeli ich zachowanie będzie naruszało porządek publiczny” – czytamy w Onecie.
No cóż, o tym przebierańcu można z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że był z piekła rodem.
















