– Szło nam o to, żeby znaleźć metodę nie tylko na usunięcie napisów lecz także o zabezpieczenie murów przed pojawianiem się kolejnych bazgrołów. Wyszukaliśmy firmę, która bezpłatnie, metodą tzw. szkiełkowania oczyściła mur. Inna firma zaś dostarczy bezpłatnie środki chemiczne, które tworząc na murze specjalną powłokę, uniemożliwiają umieszczanie kolejnych rysunków i napisów – powiedział portalowi internetowemu krakowskiego wydania “Gościa Niedzielnego” przewodniczący miejskiego Zespołu Zadaniowego ds. Ograniczenia Bazgrołów w Krakowie, znany społecznik, dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki, organizator lekcji śpiewania w dni świąt narodowych i religijnych, inicjator odzyskania przez Polskę praw autorskich do “Czerwonych maków na Monte Cassino” Waldemar Domański.
“Koszt tych wszystkich zabiegów zamknie się w granicach 25 tys. zł. Paulinów nie byłoby stać na ten wydatek” – czytamy w portalu.
Zadowolenia nie kryje przeor klasztoru paulinów na Skałce o. Grzegorz Prus. Z okazji oczyszczenia murów w minioną sobotę zorganizowano Piknik Sąsiedzki Pogromców Bazgrołów z muzyką, grillem i atrakcjami dla dzieci.










