“Organizacja katyńskich uroczystości jest jednym z wątków śledztwa smoleńskiego. Zdaniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego rozdzielenie obchodów na dwie części było jedną z przyczyn katastrofy. – Mieliśmy oddzielnie wizytę 7 kwietnia i 10 kwietnia. Otóż spokojnie można powiedzieć, że tylko ten fakt, gdyby go zmienić, zapobiegłby katastrofie – stwierdził kilka tygodni temu Kaczyński” – czytamy na stronie internetowej tygodnika.
“Wprost” dotarł do znajdującego się w aktach śledztwa dokumentu, który odsłania kulisy organizacji obchodów: notatki ze spotkania sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa śp. Andrzeja Przewoźnika, przygotowującego w imieniu rządu rocznicowe uroczystości w Katyniu, z przedstawicielami strony rosyjskiej.
Spotkanie odbyło się 18 i 19 lutego na cmentarzu w Katyniu a notatkę z niego sporządził Michał Greczyło z polskiej ambasady w Moskwie. Wynika z niej, że Przewoźnik zaproponował dwa scenariusze obchodów: jeden z udziałem Tuska i Kaczyńskiego oraz drugi z rozdzieleniem uroczystości.
“- Rozmówcy ze strony rosyjskiej (…) stwierdzili, że wariant osobnych wizyt (…) byłby najbardziej korzystny z punktu widzenia organizacji uroczystości” – czytamy w ujawnionym przez “Wprost” dokumencie.
Więcej informacji będzie zapewne w papierowym wydaniu tygodnika, ale nie sposób już teraz nie zauważyć, że to Przewoźnik zasugerował Rosjanom możliwość rozdzielenia rocznicowych obchodów, z czego oni skwapliwie skorzystali.
Jerzy Bukowski












