Czy Senyszyn stanie przed sądem za znieważenie Żołnierzy Niezłomnych?

Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafiły zażalenia na decyzję Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, która odmówiła ścigania z urzędu byłej posłanki i europosłanki, wiceprzewodniczącej Sojuszu Lewicy Demokratycznej profesor Joanny Senyszyn za obrazę Żołnierzy Niezłomnych - ustalił "Nasz Dziennik".

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
6 września, 2015
Post thumbnail default dark

Od decyzji prokuratury odwołało się kilka organizacji i osób, które wcześniej złożyły zawiadomienia o popełnieniu przez nią przestępstwa podczas dyskusji w Telewizji TVN 24 (pisałem o tym tutaj kilka razy)., kiedy powiedziała:

– Ci żołnierze zabili tylko tysiąc żołnierzy radzieckich, a 30 tysięcy Polaków, w tym kobiet i dzieci, które gwałcili, mordowali i rabowali. To były zbrodnie przeciwko ludzkości.

Jak poinformowała gazetę zastępca prokuratora rejonowego Warszawa-Mokotów Małgorzata Skrzypczak, “po uzupełnieniu braków formalnych i uprawomocnieniu się zarządzeń zostanie niezwłocznie nadany bieg zażaleniom złożonym w przedmiotowej sprawie”.

Prokuratura stwierdziła, że wprawdzie wypowiedź prof. Senyszyn wyczerpuje znamiona znieważenia Żołnierzy Niezłomnych (Wyklętych), ale uznała też, że nie widzi podstaw do prowadzenia postępowania z urzędu.

“Opisane zachowanie pozbawione jest większej społecznej doniosłości. Wypowiedź posłanki Senyszyn jest jedynie jedną z wielu kontrowersyjnych wypowiedzi wygłaszanych codziennie przez polityków” – stwierdził w cytowanym przez “ND” uzasadnieniu prokurator Paweł Szpringier i zasugerował osobom oraz organizacjom, które wniosły zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, aby skierowały do sądu prywatne akty oskarżenia.

Ona sama tak odniosła się do tej decyzji na Twitterze:

“Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie mojej wypowiedzi o żołnierzach wyklętych, bo trudno ścigać za mówienie prawdy, nawet trudnej.”

Zawiadomienia złożyło w sumie 9 osób, m.in. żołnierze Armii Krajowej i więźniowie okresu stalinowskiego Wacław Sikorski oraz Zbigniew Lazarowicz, a także 7 organizacji, m.in. Związek Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego, Fundacja Armii Krajowej im. gen. Leopolda Okulickiego-“Niedźwiadka”, Stowarzyszenie Szarych Szeregów.

“- Pani, a właściwie towarzyszka Senyszyn, może sobie pozwolić na wiele, bo jest byłą europosłanką, byłą działaczką PZPR i aktualną SLD. Czuje się pewna, bo ma ochronę mediów, <Gazety Wyborczej> i innych. Takim ludziom na razie, jak im się wydaje, wolno więcej, wolno przede wszystkim obrażać. Gdyby takie działania miały miejsce w drugą stronę, to niewątpliwie byłyby procesy i wyroki” – skomentował tę sprawę na łamach “Naszego Dziennika” historyk Leszek Żebrowski.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter