“Chodzi o skierowanie do Sejmu projektu zmian przewidującego zwiększenie wysokości świadczenia otrzymywanego przez byłych opozycjonistów, dziedziczenie przez wdowy tego świadczenia oraz zaliczanie do emerytury w podwójnym wymiarze okresu uwięzienia lub internowania” – czytamy w gazecie.
Prezes Stowarzyszenia Janusz Olewiński powiedział w rozmowie z “ND”, że do tej pory nie ma żadnej reakcji Kancelarii Prezydenta RP, chociaż byli opozycjoniści przedstawili gotowe projekty norm prawnych wraz z ich uzasadnieniem.
“Najcięższych represji politycznych doznały osoby internowane i więzione. Oprócz pobytu w warunkach urągających godności osoby ludzkiej były niejednokrotnie bite, jak np. w obozie internowania w Kwidzynie. Znęcano się nad nimi fizycznie i psychicznie. Wielu utraciło zdrowie, a tym samym zdolność do pracy, zarobkowania, podnoszenia kwalifikacji i utrzymania rodziny na godziwym poziomie życia. Znaczna część nigdy nie wróciła do pracy” – napisało Stowarzyszenie w liście do Prezydenta RP.
Opozycjoniści mają nadzieję, że doczekają się wreszcie odpowiedzi od głowy państwa na swój postulat.
“Zwracają uwagę, że uprawnionych działaczy, internowanych i więzionych, jest kilkakrotnie mniej niż uprzywilejowanych funkcjonariuszy PRL, którzy pobierają wysokie emerytury” – napisał “Nasz Dziennik”.
















