“Obywatele Zjednoczonego Królestwa obawiają się, że po wyjściu ich kraju z Unii Europejskiej, granice nie będą już dla nich stały otworem. Stąd ich zainteresowanie dokumentami krajów Wspólnoty” – czytamy w portalu.
– Od referendum otrzymaliśmy 280 e-maili i 700 telefonów, więc jest to naprawdę duża liczba. Przed referendum takich zapytań mieliśmy średnio 10 na miesiąc – powiedziała w cytowanej przez WP rozmowie z www.polishexpress.co.uk rzeczniczka Ambasady RP w Londynie.
O możliwość uzyskania polskiego obywatelstwa pytają przede wszystkim ci Brytyjczycy, którzy pobrali się z naszym rodakami oraz mają polskich krewnych, przede wszystkim dziadków.
Ciekawe, czy konsulaty innych krajów należących do UE również przeżywają takie oblężenie.
















