Rzecznik TVP Jacek Rakowiecki powiedział portalowi, że dress code obowiązywał już od dawna w całej firmie, a ostatnia instrukcja stanowi tylko jego podsumowanie i przypomnienie.
Występowanie w bezszwowej bieliźnie to nie jedyne zalecenie dla prezenterów.
“Wśród tych zasad zwraca się też uwagę na umiejętność maskowania niedoskonałości cery czy figury i niedopuszczanie do sytuacji, gdy jakieś swoje braki prezenter lub prezenterka dodatkowo eksponuje, ze stratą dla swojego i stacji wizerunku. Tak jest na przykład w sytuacji niedoskonałej sylwetki, kiedy pochopne używanie zbyt obcisłego stroju i pod nim takiej samej bielizny może doprowadzać do – mówiąc delikatnie – niepożądanego efektu na wizji” – napisał w e-mailu do press.pl Rakowiecki.
















