Białe niedźwiedzie na ulicach wsi

W nie tak odległych czasach mawiało się, że Związek Sowiecki to taki kraj, w którym białe niedźwiedzie chodzą po ulicach.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
11 grudnia, 2019
Post thumbnail default dark

No i proszę, jest potwierdzenie, że niewiele się w tej materii zmieniło. Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, 56 niedźwiedzi polarnych grasuje od kilku dni na ulicach liczącej 766 mieszkańców wsi Ryrkaipij w Czukockim Okręgu Autonomicznym, którego władze ogłosiły w związku z tym stan nadzwyczajny zawieszając wszystkie wydarzenia publiczne.

“Szkoły w Ryrkaipij działają, ale są strzeżone przez uzbrojoną po zęby policję na wypadek, jeśliby niedźwiedzie przybliżyły się do budynku szkolnego” – czytamy w depeszy PAP.

– Wśród kilkudziesięciu niedźwiedzi są stare i młode, są samice z potomstwem w różnym wieku – powiedziała agencji Ria Nowosti Tatiana Minienko, która stoi na czele doraźnej służby patrolowej zorganizowanej w ramach Programu Ochrony przed Niedźwiedziami w Ryrkaipij (wszystkie cytaty za PAP).

Zwierzęta są bardzo wychudzone, co potwierdzają fotografie na stronach Światowego Funduszu na rzecz Przyrody.

– Niedźwiedzie polarne bytują zazwyczaj na przylądku Schmidta w cieśninie De Longa oddalonym od miasteczka o jakieś 2,2 kilometra. Z powodu zmian klimatu i ocieplenia nie ma lodu, po którym zwierzęta albo przynajmniej część z nich przeszłaby w stronę morza, by tam polować i zdobywać pożywienie – wyjaśnił w rozmowie z BBC aktywista Funduszu Michaił Stiszow.

Anatolij Koczniew z Instytutu Biologicznych Zagrożeń Rosyjskiej Północy powiedział agencji TASS, iż “jeszcze pięć lat temu rzadko zdarzało się, że w pobliże miejscowości zapuszczały się niedźwiedzie polarne, do tego roku naliczono maksymalnie pięć osobników”.

W ostatnich tygodniach wizyty tych zwierząt w Ryrkaipij stały się jednak tak częste, że zakłóca to normalne funkcjonowanie mieszkańców.

Eksperci Instytutu zasugerowali, że wieś powinno być ewakuowana i przeniesiona w inne miejsce, ale szef miejscowej służby ochrony przyrody ocenił perspektywę likwidacji osady jako nierealną.

– Jeśli mieszkańcy rzeczywiście chcieliby opuścić miasto, to powinni wpierw zorganizować referendum – stwierdził.

Oby tylko do tego referendum populacja wsi znacznie nie zmniejszyła się z powodu ataków agresywnych niedźwiedzi.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter