“Ten nowatorski pomysł zabezpieczenia tysiącletniej świątyni przed regularnym zalewaniem musi zaaprobować włoskie ministerstwo kultury. Zgodnie z projektem, zaprezentowanym przez administrację bazyliki i uznanym za prosty oraz skuteczny szklane płyty miałyby 1,2 metra wysokości. W ten sposób, twierdzą pomysłodawcy, można by ocalić bezcenne mury i mozaiki w chwili nadejścia tzw. acqua alta” – czytamy w depeszy PAP.
Inicjatywa powstała po rekordowej powodzi w listopadzie ubiegłego roku, kiedy poziom wody osiągnął 187 centymetrów, co wyrządziło szkody m.in. w krypcie.
“Koszt takiej inwestycji szacuje się na 3,5 miliona euro, a jeśli zostanie zaaprobowana, może być gotowa w listopadzie. We włoskich mediach w opisach nowego projektu pojawiło się określenie . Zaznaczono, że szyby byłyby kolejnym elementem planu zabezpieczeń w Wenecji uzupełniającym antypowodziowy system ruchomych bram Mose, który po niedawnych próbach zacznie wkrótce działać w sytuacjach kryzysowych” – napisała Polska Agencja Prasowa.










